wtorek, 26 kwietnia 2016

MIŁOŚĆ OD PIERWSZEGO WEJRZENIA

WITAM  SERDECZNIE  WAS  DRODZY  PRZYJACIELE  W  KRAJU  I  POZA  KRAJEM

 Jak  bliźniacze   serca,  czyli   MIŁOŚĆ   OD   PIERWSZEGO   WEJRZENIA
Każdy  człowiek  ( jak  powszechnie  wiadomo )  przy  pierwszym  spotkaniu,  ewentualnie  zetknięciu  się  ( kawiarnia,  zabawa,  wesele 
itp /budzi  w  nas  różne  odczucia :  chłód  emocjonalny,  obojętność  lub  sympatię. Na  uczucia  sympatii  wpływają :  zgodność  biorytmów  lub  ich  brak  ( antypatia )  i  FEROMONY.  Sympatia  ta  jest  większa   (chłopak,  dziewczyna )   im  bardziej  równolegle  ( bardziej  zgodnie )  pulsują  ich  biorytmy  i  im  pełniejsza  będzie  synchronizacja  ich  biorytmów.  Stopień  synchronizacji  biorytmów  dwojga  ludzi  określa  różna  procentowość  biologicznego  powinowactwa.   Brak  zgodności  ich  biorytmów  powoduje,  iż  każdy  z  partnerów  spostrzega  braki  i  uchybienia  u  drugiego  partnera.  Zgodność  biorytmów  oparta  jest  na  dużej  sympatii  i  dobrym  biologicznym  powinowactwie  w  życiu  intymnym  partnerów.  Jest  wyznacznikiem    do  dobrego,  szczęśliwego  ułożenia  własnego  losu,  w  myśl  znanego  przysłowia,  iż  "każdy  jest  kowalem  swego  losu",  szczęścia.  Poprzez  własne   zaniedbania,  także  braku  szczęścia,  niekiedy  nieszczęścia.  Małżeństwo  ( partnerstwo )  jest  wiedzą  o  sobie  i  o  partnerze.  Możliwości  o wykorzystaniu  wiedzy  o  biorytmach  są  tak  rozliczne,  lecz  nie  znane  powszechnie.  Rozciągają  się  one  na  całe  życie  ludzkie.    Sięgają  od  prawdopodobnej  możliwości  prenatalnego  programowania  płci  oraz  ustalania  z  prawdopodobnym  wyprzedzeniem  terminu  poczęcia  i  urodzin  i  również  poprzez  przebieg  całego  życia,  aż  do  chwili  gwałtownego  lub  naturalnego  wygaśnięcia  sił  życiowych. Wiedza  to  rozum,  a  gdy  rozum  śpi,  budzą  się  upiory,  jak  powiada  znana  maksyma.  Zatem  bądźmy  rozsądni  w  doborze  partnera.  Życzę  dużo  szczęścia,  zdrowia  i  radości,  a  WZAJEMNA  PAMIĘĆ  NIECHAJ  BĘDZIE  WYZNACZNIKIEM  NASZYCH  SPOTKAŃ. 
 Poniżej  wiersz  wielkiej polskiej  poetki  Wisławy  Szymborskiej. Była  laureatką  Nagrody  Nobla  w  dziedzinie  literatury.  Żyła  w  latach  1923  -  2012.




Oboje są przekonani,
że połączyło ich uczucie nagłe.
Piękna jest taka pewność,
ale niepewność piękniejsza.

Sądzą, że skoro nie znali się wcześniej,
nic między nimi nigdy się nie działo.
A co na to ulice, schody, korytarze,
na których mogli sie od dawna mijać?

Chciałabym ich zapytać,
czy nie pamiętają-
może w drzwiach obrotowych
kiedyś twarzą w twarz?
jakieś "przepraszam" w ścisku?
głos "pomyłka" w słuchawce?
- ale znam ich odpowiedź.
Nie, nie pamiętają.

Bardzo by ich zdziwiło,
że od dłuższego już czasu
bawił się nimi przypadek.

Jeszcze nie całkiem gotów
zamienić się dla nich w los,
zbliżał ich i oddalał,
zabiegał im drogę
i tłumiąc chichot
odskakiwał w bok.

Były znaki, sygnały,
cóż z tego, że nieczytelne.
Może trzy lata temu
albo w zeszły wtorek
pewien listek przefrunął
z ramienia na ramię?
Było coś zgubionego i podniesionego.
Kto wie, czy już nie piłka 
w zaroślach dzieciństwa?

Były klamki i dzwonki,
na których zawczasu
dotyk kładł się na dotyk.
Walizki obok siebie w przechowalni.
Był może pewnej nocy jednakowy sen,
natychmiast po zbudzeniu zamazany.

Każdy przecież początek
to tylko ciąg dalszy,
a księga zdarzeń
zawsze otwarta w połowie.