piątek, 24 czerwca 2016

CYKLE ŻYCIA - WIEK DOJRZAŁY ZŁOTY

HEJ  WITAM  SERDECZNIE  WAS   DRODZY  PRZYJACIELE   W  KRAJU  I  POZA  KRAJEM

CYKLE   ŻYCIA : WIEK  DOJRZAŁY  -  WIEK  ZŁOTY. Adulthood, Age sedna, Erwachsen sein, Maioridade,  Edat adulte,  Eta adulta, Dospelost,  Pilnametyste. Adultez.
To  już  czas  żniw,  zbioru  zasianych  w  młodości   plonów.  To dojrzewanie następuje w całym organizmie, w całej istocie.  Ten bujny wiek młodości już  rozjaśnił się,  już  poszerzył się w swym horyzoncie jak aleja,  jak polany,  które już pracowity  drwal  wyrąbał w gęstwinie leśnej.  Znikają  już  powoli niedobre  złudzenia i super błyskotliwe sny  o  wielkim  szczęściu,  które  niekiedy  z  cech charakteru,  może z naszej winy były  nie do spełnienia.  Pod  tą  przepiękną,  złocistą  mgłą,  która wcześniej  wszystko okrywała,  powoli zjawiają się  poważne  linie,  te  nader surowe  kształty  rzeczywistości.  Trzeba  sprawić,  aby  długo,  nawet  bardzo  długo  trwał  WIEK  DOJRZAŁY,  WIEK  ZŁOTY.  Życie  w  tej  fazie  pulsuje w całej  pełni,  aby  możliwa była  wszelka działalność  dobra  dla  człowieka,  środowiska  i  pożyteczna  praca  zawodowa.  Trzeba  wtedy  ująć  w karby  system  nerwowy,  ciało  silne  i zdrowe,  jako  równowaga  życia fizycznego,  intelektualnego  i  moralnego.  WIEK  DOJRZAŁY  jest  wiekiem  zwycięstwa,  zachowuje  swoje  wawrzyny.
Praca,  NATCHNIENIE,  MIŁOŚĆ  łączą  się,  by  mu  splatać  wieńce.  Uroczysta  to  chwila, kiedy  do  stóp  jego  garną  się  triumfy.
Powinny  go  wspierać wszystkie  łaski  o  ile  jego  życie  jest  tego  warte.  Winien  korzystać  ze  sprzyjającego  przeznaczenia  i  geniuszu  dla  dobra  jego  rodziny  i  Ojczyzny.  Jak  wiadomo  długo  żyje,  kto  dobrze  żyje.  ŻYJMY  JAK  NAJDŁUŻEJ  KOCHANI.  Tego  ze  szczerego  serca  WAM  ŻYCZĘ.  Kto  żyje  z  ludźmi.  to  i  ludzie  żyją  z  nim  Życzę  WAM  KOCHANI  dużo  zdrowia  MIŁOŚCI,  NADZIEI,  szczęścia,  radości  i  pogody  ducha. Najserdeczniej  WAS  wszystkich pozdrawiam.  ŻYJMY   DŁUGO   I   SZCZĘŚLIWIE.





 Bliźniaki       

Ta sama twarz i kształt i gest -
On i ja, dwa bliźniaki;
Ja jestem taki jak on jest,
A on jak ja jest taki.
Wszyscy za niego biorą mnie,
A mnie za niego biorą,
Najbliżsi krewni mylą się,
Kłopotów z tym jest sporo.

Kiedy miał odbyć się nasz chrzest,
Nim woda nas skropiła,
Nie wiedząc który którym jest,
Niańka nas pomyliła;
I przez to wzięto już przy chrzcie
Jednego za drugiego:
Mój brat otrzymał imię me,
Ja otrzymałem-jego.

Gdy obu nam przybyło lat,
Gdym do szkół poszedł z bratem,
Głupcem okazał się mój brat,
Ale ja brałem baty!
A więc pytanie stawiam wam
I błagam o odpowiedź:
Jak tego, żem ja jest ja sam,
A nie on, mogę dowieść?

I tak nieszczęsna dola ta
Ścigała mnie przez lata...
Na przykład: narzeczona ma
Za mego wyszła brata
I z roku na rok dalej szły
Pomyłki absurdalne -
Aż jego pogrzebano,
gdy Ja, a nie on, umarłem.

wg H. S. Leigh'a
Andrzej Nowicki