sobota, 20 sierpnia 2016

ADAM MICKIEWICZ - WIERSZE

WITAM  BARDZO  SERDECZNIE  WSZYSTKICH  W  KAJU  I  POZA  KRAJEM
Literatura  jest  obrazem,  wyrazem  społeczeństwa.  Czyli  jakie  jest  społeczeństwo,  taka  jest  literatura.  Czasy  się  zmieniają,  i  my  wraz  z  nimi.   Czasy  Adama  Mickiewicza  były  takie,  jak  wielki  poeta  wtedy  opisywał.  Wielka  literatura  to  życie  realne,  plus  symbolika.  Cechą  literatury  tej  symbolicznej  i  realnej  jest  jej  ostrość.  Nasz  wieszcz  narodowy  Adam  Mickiewicz  swoją  poezję : poematy  i  wiersze  naładował  znaczeniem  często  do  granic  możliwości.
Serdecznie pozdrawiam. Kwiaty dla PAŃ, wszystkim bardzo dziękuję.

Adam   MICKIEWICZ
Śmierć  Pułkownika

W głuchej puszczy, przed chatką leśnika,
Rota strzelców stanęła zielona;                           Photo: A.MICKIEWICZ
                                                                                W.P.                
A u wrót stoi straż Pułkownika,
Tam w izdebce Pułkownik ich kona.            

Z wiosek zbiegły się tłumy wieśniacze,
Wódz to był wielkiej mocy i sławy,
Kiedy po nim lud prosty tak płacze
I o zdrowie tak pyta ciekawy.

Kazał konia Pułkownik kulbaczyć,
Konia w każdej sławnego potrzebie;
Chce go jeszcze przed śmiercią obaczyć,
Kazał przywieść do izby - do siebie.
Kazał przynieść swój mundur strzelecki,
Swój kordelas i pas, i ładunki;
Stary żołnierz - on chce jak Czarniecki.
Umierając, swe żegnać rynsztunki.

A gdy konia już z izby wywiedli,
Potem do niej wszedł ksiądz z Panem Bogiem;                                                               
I żołnierze od żalu pobledli.
A lud modlił się klęcząc przed progiem.      
Nawet starzy Kościuszki żołnierze,
Tyle krwi swej i cudzej wylali,
Łzy ni jednej - a teraz płakali
I mówili z księżmi pacierze.

Z rannym świtem dzwoniono w kaplicy;
Już przed chatą nie było żołnierza,
Bo już Moskal był w tej okolicy.
Przyszedł lud widzieć zwłoki rycerza,
Na pastuszym tapczanie on leży -
W ręku krzyż, w głowach siodło i    burka,
A u boku kordelas, dwururka.

Lecz ten wódz, choć w żołnierskiej odzieży, 
Jakie piękne dziewicze ma lica?
Jaką pierś? - Ach, to była dziewica,  
To Litwinka, dziewica-bohater,
Wódz Powstańców - Emilja Plater!